To przykre, że w dzisiejszych czasach w wielu przypadkach występuje błędne nazewnictwo muzyki klubowej. Ludzie, którzy nazywają muzykę elektroniczną "technem", nie wiedząc do końca czym tak naprawdę się odznacza, sprowadzają ją do ogółu. A przecież "techno" nie jest określeniem rodzaju muzyki klubowej lecz jej gatunkiem, podobnie jak house, trance, breakbeat, jungle, czy hardcore.

Jeśli jesteś miłośnikiem muzyki klubowej, znasz takich kompozytorów jak: Ferry Corsten, David Guetta, ATB, Markus Schulz, Armin van Buuren, Tiesto, Sander van Doorn, Calvin Harris, Afrojack, czy nawet Eric Prydz - ŚWIETNIE TRAFIŁEŚ!

czwartek, 7 lutego 2013

Wielki powrót Duft Punk (i mój!) + nowości dla Was

Witajcie!
Po baaardzo długiej przerwie postanowiłam powrócić do pisania i dzielenia się z Wami tym, co dla mnie najważniejsze. Minęło kilka miesięcy od ostatniego posta, ale rok szkolny jest naprawdę pracowity, do tego dochodzą lekcje fortepianu i inne obowiązki, które są dla mnie istotne.
A jak jest u Was? Byliście może na jakiś ciekawych koncertach? Jakie kluby ostatnio odwiedziliście?

Na pewno znacie kawałek "Don't you worry child" Swedish House Mafii. Co prawda, utwór ma już dobrych kilka miesięcy, ale nie bez powodu poruszyłam ten temat.
Całkiem niedawno temu hit szwedzkiej grupy został skrytykowany przez Eda Simsonsa, jednego z dwuosobowej angielskiej grupy Chemical Brothers (drugim jest Tom Rowlands). Chemiczny brat powiedział, że "Don't you worry child" Swedish House Mafii to bzdet. W odpowiedzi Tommie Sunshine zapytał "Jak to się dzieje, że tylu tanecznych artystów czepia się tych, którzy poszli w mainstream?".
Ed zakończył temat mówiąc, że jest to post-modernistyczne podejście do świata i zabija muzykę taneczną. Dodał również, że jest to okropny kawałek. Szkoda, że Simsons krytykuje te rzeczy, które naprawdę mają wysoki poziom, a nie zauważa szerzących się dokoła typowo komercyjnych singli, produkowanych na wielką skalę (mam na myśli np. utwory Davida Guetty).
Cóż, o gustach się nie dyskutuje, ale moim zdaniem ten wielki i ostatni hit Swedish House Mafii jest jednym z największych sukcesów nie tylko samej grupy, ale także muzyki tanecznej. Przypomnę, że zespół zakończył karierę w zeszłym roku, ogłaszając w czerwcu swoją ostatnią trasę koncertową. Powody do tej pory nie są  znane. Trzej dj'e rozwiązali zespół. Nie wiadomo, czy zechcą indywidualnie, każdy z osobna podbijać scenę klubową. "Don't you worry child" to ostatni utwór pożegnalny szwedzkiej grupy. Kawałek ten jest formą podziękowania fanom ze strony Dj'ów, a także pięknym gestem (poruszające są słowa oraz teledysk).
Nie ma chyba osoby, która nie znałaby tego utworu. Od kilkunastu tygodni znajduje się w TOP 20 najlepiej sprzedających się singli na świecie.
My możemy tylko podziękować Swedish House Mafii za 4 lata dobrych hitów i życzyć panom nowej, lepszej i owocniejszej kariery! A najlepiej by było, gdyby po prostu wrócili do współpracy... :)

Dla przypomnienia - posłuchajcie jeszcze raz "Don't you worry child" i miejcie na uwadze to, że jest to ostatni singiel szwedzkiej mafii. Nie wiem jak Wy, ale we mnie wzbudza bardzo pozytywne emocje, ale również żal, że tak dobra i powszechnie lubiana grupa została rozwiązana.

Swedish House Mafia - "Don't You Worry Child"




"One (your name)" - to pierwszy kawałek, dzięki któremu głośno zrobiło się wokół SHM.
Wydany został w 2010 roku i do tej pory towarzyszy nam często na imprezach:

Swedish House Mafia - "One (your name)"

Kto się zgadza ze stwierdzeniem Eda Simsonsa? Kto nie? Jakie macie spostrzeżenia na ten temat? Czekam na Wasze opinie.





Tak to już bywa, że jedne zespoły się rozwiązują, inne dopiero tworzą, a jeszcze inne... powracają!
Daft Punk po dłuższej przerwie od koncertów, nagrywania i promowania już niebawem ma wrócić na scenę. Francuski duet muzyczny zapowiedział, że 2013 rok będzie należał własnie do nich. Chłopaków możemy znać przede wszystkim ze znanego hicioru ""Harder Better Faster" z 2001 roku. Niedawno sieć obiegły przecieki o festiwalu Coachella, gdzie mają wystąpić The Rolling Stones i właśnie Daft Punk. Pytanie tylko, czy przerwa nie była za długa i czy dj'om uda się przebić przez wybitne zespoły i powrócić na niegdyś zdobyte szczyty.
Jesteście fanami DP, czy nie bardzo? 







Wczoraj świat muzyki klubowej stracił jednego z pionierów muzyki klubowej. Włoski producent Fabio Fritelli (Mo-Do) zmarł 6 lutego. Miał 47 lat. Znany był z kawałka "Eins, Zwei, Polizei", który jak na tamte lata był hitem. Dziś pewnie byłby dla nas "bzdetem" jak to mówi Ed Samsons z Chemical Brothers. Jednak wiele osób na całym świecie ma miłe wspomnienia z tym utworem - z latami 90-tymi i zupełnie innym, dominującym wówczas klimatem.
Fabio został znaleziony w swoim domu w Udinie. Jak na razie przyczyny śmierci nie są znane.

piątek, 21 września 2012

Koncert Coldplay / Markus Schulz najlepszym Dj'em Ameryki

Witajcie!

Jak samopoczucie? :)

U mnie wyśmienicie!
W środę miałam okazję być na koncercie Coldplay na Stadionie Narodowym w Warszawie i było REWELACYJNIE!

O 21:05 Chris Martin i jego zespół pojawili się na scenie, zaczynając ogromne, widowiskowe show. Zaczęło się od świecących, kolorowych opasek na rękach 50 tys. ludzi. Nie można zapomnieć również o wielkich, barwnych balonach puszczanych w stronę publiczności, spadającego z góry konfetti, mieniących się motyli i innych efektach, które sprzyjały świetnej zabawie.

Ja najlepiej bawiłam się chyba przy piosence "Charlie Brown" :)

Pod koniec wokalista zespołu pocałował scenę i czterej panowie zniknęli z oczu.

Kocham muzykę klubową, ale cytując Armin'a van Buuren'a: "Nie bądź więźniem swojego własnego stylu", czasem fajnie jest pójść na koncert w zupełnie innym wymiarze oraz klimacie :)
Zwłaszcza, jeśli mamy na myśli zespół na tak wysokim muzycznie i powszechnie znanym poziomie :)

Gdybym mogła - wybrałabym się na koncert jeszcze raz. Ba, nawet dwa.






MARKUS SCHULZ ZOSTAŁ NAJLEPSZY DJ'EM AMERYKI!

Stało się to poprzez plebiscyt w magazynie DJ Times, który od 2006 r. wybiera najlepszego dj'a w Ameryce. W tym roku szczęściarzem został Markus Schulz, który ma za sobą bardzo pracowity i owocny rok.
W 2011 roku zwyciężył Kaskade. Za nim kolejno 2 i 3 miejsce zdobyli Skrillex, Z Trip i Steve Aoki.
Teraźniejsza, nowa trójka w 2012 r. wygląda następująco:

1. Markus Schulz
2. Steve Aoki
3. Skrillex


Trzymamy kciuki, i mamy nadzieję, że to nie koniec nagród i zwycięstw Markus'a :)

sobota, 8 września 2012

Markus Schulz "Scream" / "Universal Religion Chapter 6" i... Justin Bieber & Ferry Corsten?!

Witajcie, witajcie! :)

Wraz z zakończeniem wakacji, kończę również urlop, odciągający mnie od systematycznych postów.

Znów po "krótkiej" przerwie, jednak myslę, że okres, w którym ciągle nie miałam czasu na prowadzenie bloga minął, więc zabieram się z powrotem pełna sił i motywacji :D

Głosowanie na DJ Mag Top 100 zostało zakończone.
Mam nadzieję, że każdy wybrał swojego ulubieńca/ulubieńców i nikt nie zapomniał poczynić tego ważnego kroku, jakim jest zagłosowanie poprzez Facebook'a :D


Już 11-go września będzie miała miejsce polska premiera najnowszej płyty Markusa Schulza "Scream"! :)

To czwarty autorski krążek, jednego z najlepszych producentów muzyki trance na świecie.
Przypomnijmy, prowadzi własną wytwórnię Coldharbour Recordings, ponadto co tydzień (w soboty) przyciąga do odbiorników radiowych kilku milionów słuchaczy, a to za sprawą audycji Global Dj Broadcast.

Na płycie znajdują się różnorodne utwory. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Trochę wokalu, więcej mocnych, energetyzujących bitów i szczypta breakdown'ów.
Do tego gościnnie kilka znanych gwiazd, m.in. Ferry Corsten, Sarah Howells, Elevation, Ken Spector, KhoMha, Aruna i inni.

Pomimo, że na mojej półce znajduje się już prawie 11 płyt Armin'a van Buuren'a (czekam teraz na przesyłkę "Universal Religion Chapter 6"), zastanawiam się nad zakupem tego krążka - wielkiego pod względem kunsztu i dorobku autorskiego Markus'a :)

Tracklista:
01. Our Moment
02. Loops & Tings (vs. Ferry Corsten)
03. Nothing Without Me (feat. Ana Diaz)
04. Love Rain Down (feat. Seri)
05. Carry On (feat. Jaren)
06. Deep In The Night (feat. Fiora)
07. Caught (feat. Adina Butar)
08. Triotonic (with Elevation & KhoMha)
09. Soul Seeking
10. Sing Me Back To Life (feat. Aruna)
11. Don't Leave Until The Sunrise
12. Until It’s Gone (feat. Trevor Guthrie)
13. Universe Is Mine (feat. Adina Butar)
14. Tempted (feat. Sarah Howells)
15. Absolution (feat. Mark Frisch)
16. I Like It (feat. Khaz & E.L.I.)
17. Digital Madness
18. Scream (feat. Ken Spector)
19. Finish Line (with Elevation)

DIGITAL BONUS:
20. Go! (with Dennis Sheperd)
21. Karbon (with Arnej)
22. Push The Button (with Mr. Pit)
23. Silence To The Call (with Wellenrausch)









Co do twórczości mojego ulubionego Dj'a, przypomnę tylko, że polska premiera "Universal Chapter 6" odbędzie się 25 września.
Myslę, że każdy miłośnik muzyki klubowej (szczególnie trance'u) powinien zaopatrzyć się w tę słynną kompilację, zwłaszcza, że znajdują się na niej utwory polskich kompozytorów (m.in. Matt Bukovski, Skytech, A.R.D.I.)!
To miłe, że polscy dj'e też potrafią świetnie tworzyć na wysokim poziomie muzykę elektroniczną, dzięki czemu podbijają nie tylko polską scenę muzyczną.


Traclista:
CD1
01 Andrew Rayel feat. Jano – How Do I Know (Armin van Buuren Intro Edit)
02 Andy Duguid feat. Shannon Hurley – I Want To Believe
03 Blake Jarrell – Barbados
04 Solarstone with Aly & Fila – Fireisland (Future Disciple Remix)
05 Armin van Buuren feat. Ana Criado – I’ll Listen
06 Abstract Vision & Elite Electronic vs Broning – Relict
07 Protoculture – Perpetual Motion
08 Ørjan Nilsen – Burana
09 Beat Service – Fortuna
10 Andrew Rayel – Aeon Of Revenge
11 Skytech – What’s Wrong (Skytech Stadium Mix)
12 Stoneface & Terminal – Green Velvet
13 A.R.D.I. – Premonition
14 Matt Davey – Believe In Me
15 Jorn van Deynhoven – Headliner
16 Sasha Carassi & Mikael Jonasson – Void vs Gaia – Status Excessu D (Armin van Buuren Mash Up)
CD2
01 Alex M.O.R.P.H. – Eternal Flame (Original Breaks Mix)
02 Omnia – Infina
03 Richard Sebastian – Full Disclosure
04 Jaytech feat. Steve Smith – Stranger (Kyau & Albert Remix)
05 Juventa – Metamorphose
06 Faruk Sabanci – Elveda
07 Daniel Kandi – 3 Strikes UR In
08 Dash Berlin feat. Emma Hewitt – Like Spinning Plates (Alexander Popov Remix)
09 Paul Webster feat. Angelic Amanda – Time (MaRLo Dub Remix)
10 Tomas Heredia – The Witch
11 Andy Moor – K Ta
12 Richard Durand & Protoculture – Pleasure
13 Matt Bukovski – Retrospection
14 Aligator feat. Daniel Kandi – The Perfect Match
15 Mark Burton vs Sunlounger – Try Understatement To Be Love (Armin van Buuren Mash Up)
16 Neptune Project feat. Polly Strange – The Inside







Jeszcze jedna informacja...

Niedawno w sieci pojawił się link do piosenki "As long as you love me" Justin'a Bieber'a, którą zremixował... Ferry Corsten.

News ten tak wstrząsnął fanów Ferry'ego, że pojawiły się komentarze m.in. "R.I.P. Ferry", inni nazwali go "popowym dj'em".

Oto, jak zdementował różnorodne plotki sam Dj:

"W odpowiedzi na ekstremalnie niedorzeczne reakcje na fakt zremiksowania przeze mnie Justina Biebera, chciałbym przekazać co następuje: dostałem propozycję zrobienia własnej wersji Biebera i stwierdziłem, że to wyzwanie zrobić taneczny, radiowy remix dla tak młodego i utalentowanego artysty. Oraz TAK – uważam, że jeżeli ktoś potrafi grać na 3 instrumentach i potrafi śpiewać, to ja go nazywam utalentowanym! Miałem niezłą zabawę robiąc ten remix i proszę nie płaczcie już nad tym, jestem twórcą elektronicznej muzyki tanecznej!"


Czy Ferry naprawdę "obniżył swoją poprzeczkę" muzycznego potencjału?
Co sądzicie na ten temat?




sobota, 21 lipca 2012

DJ Mag Top 100 / niewypał z Ultra Music Festival Europe

Ooohohoo! Ile czasu mnie tu nie było!
To dlatego, że przez te wakacje ciągle nie ma mnie w domu...
A jak Wam mija letni urlop?
Niedawno wróciłam z Sopotu, a za tydzień w piątek jadę na Chorwację :)
Chciałabym częściej pisać posty, ale nie da się... Sami rozumiecie.
Są rzeczy ważne i ważniejsze, na razie korzystam z pogody, mimo, że obecnie cudów nie ma :D

Ale do rzeczy...

Na pewno lista DJ Mag Top 100 nie jest Wam obca.

W roku 2011, czyli ostatnio, 1 miejsce uzyskał (dzięki Waszym głosom) David Guetta.
Nie będę wypowiadać się na ten temat, bo myślę, że domyśliliście się po niektórych moich postach, że nie przepadam za tym dj :D i nie ukrywam tego.


Piszę o tym, ponieważ czas pędzi nieubłaganie, a do głosowania zostało jeszcze 38 dni! Można to robić za pośrednictwem facebook'a, a dokładniej na stronie: http://top100djs.net .



Ja oczywiście zagłosowałam (między innymi) na Armin'a van Buuren'a, bo to mój pewniak.
A kto Wasze serca podbił przez ostatni rok? Jakiego dj'a darzycie wyjątkową sympatią? Czyje klubowe, elektroniczne brzmienie do Was najmocniej przemawia?
Zagłosujcie sami :)








Ostatni tydzień miał zapowiadać się fantastycznie... A dokładniej 13 i 14 lipiec.
Warszawa była organizatorem jednej z największych imprez muzyki elektronicznej na świecie. Ultra Music Festiwal to wydarzenie porównywalne do z Miami na Florydzie. 

Wszystko jednak stało się jedną wielką kompromitacją, i do tej pory nie wiadomo, czy będzie możliwość odzyskania zwrotu pieniędzy za bilety.

Oto zaświadczenie:



Organizatorzy chcą się zrehabilitować, proponują więc UMF w 2013 roku.
Czy to jednak zachęci wszystkich fanów, którzy wykupili w tym roku bilety? Zamiast cieszyć się tym wielkim wydarzeniem - martwią się jak odzyskać pieniądze.

Oby już więcej żadnych problemów z organizacją tego typu imprez nie było... :)





Tak na marginesie, kto z Was bierze udział w wielkim wydarzeniu, jakim jest Sunrise w Kołobrzegu, trwający już 2-gi dzień? ;)

środa, 13 czerwca 2012

Piłkarskie emocje!

Witajcie!

Jak Wasze samopoczucia związane z Euro 2012? Kibicujecie naszym? Myślicie, że Polacy wyjdą z grupy? :)
Odpowiedzi możecie pisać w komentarzach..

Swoją drogą, Euro 2012 to nie tylko czas dopingu. Symbole związane z tym wielkim świętem są dosłownie wszędzie. Na bluzkach, na ulicach, a nawet w reklamach piw i paluszków :)
To wszytko wprawia w niesamowity, piłkarski nastrój.
Myślę, że koniec mistrzostw w każdym z nas wywoła pewną pustkę.


Z okazji Euro skomponowano także wiele piosenek. Jednym z nich jest (nieudany!) hymn reprezentacyjny Polski "Koko Euro Spoko" zespołu Jarzębina. Na ten temat może nie będę pisać... :D

W świecie muzyki elektronicznej też otrzymaliśmy niespodziankę. I to dość pozytywną.

Miesiąc przed rozpoczęciem mistrzostw, Armin van Buuren ukazał nam swój najnowszy utwór pt. "We are here to make some noise", który jak łatwo możemy sobie przetłumaczyć: "Jesteśmy tu po to, żeby narobić hałasu."

Po raz pierwszy utwór AvB możemy nazwać "piłkarskim kawałkiem".
Sam pomysł na jego stworzenie z okazji zbliżającego się Euro 2012 był jak najbardziej trafny.

Oprócz energetyzujących bitów, możemy usłyszeć odgłos trąb, wuwuzeli.




A gdyby tak kawałek „We are here to make some noise” był hymnem reprezentacyjnym Holandii w czasie rozgrywek piłkarskich?  Może lepiej przyjąłby się przez publiczność niż nasz morowy zespół „Jarzębina”? 
Jak myślicie? :)


TRZYMAMY KCIUKI ZA NASZYCH!